gryfvsdebica

Gryf 3:2 Lubaczów

1 Liga
Junior St.
02.06.2018 | 11:00
Gryf


gryfvsPogoń Sokół Lubaczów
Gryf - Jasło
1 Liga
Juniorów St.
Mielec
16.06.2018 | 11:00
Gryf
1. Gryf Mielec 11 26:16 25pkt
2. Błękitni Ropczyce 11 24:20 19pkt
3. Stal II Mielec 11 24:20 18pkt
4. Pogoń-Sokół.Lub 11 23:23 16pkt
5. Czarni Jasło 11 15:19 12pkt
Pełna Tabela
wywiad

Wywiad z byłym juniorem Gryfu Mielec - odsłona IV - Bogdan Zuzel!

27/03/2018. 07:30

Na pytania redakcji gryfmielec.pl, odpowiada były zawodnik Juniorów Gryfu Mielec - Bogdan Zuzel.

Redakcja Gryf Mielec (R.G.): Minęło sporo czasu od decyzji która miała wpływ na to jak się zaczęła twoja Przygoda z piłką w Gryfie. Jak ją wspominasz?

Bogdan Zuzel (B.Z.): Wspominam ją bardzo śmiesznie, ponieważ była to decyzja podjęta spontanicznie, gdzie porzuciłem niby swoje leczenie wad wzrostu kości na rzecz robienia tego co uwielbiałem robić w dzieciństwie. Nie żałuje tej decyzji, a nawet szkoda że nie zrobiłem tego wcześniej.


R.G.: Na jakiej pozycji grałeś i czy była ona dla ciebie wyjątkowa?

B.Z.-: Grałem najczęściej na pozycji środkowego obrońcy, zdarzały się też spotkanie gdzie występowałem na prawym skrzydle obrony. Myślę, że pozycja obrony jest jak najbardziej trafna, ponieważ pozwoliła mi na rozwinięcie wielu umiejętności na boisku m.in. ustawiania się, czytania gry, ambicji i gry do ostatniej minuty. Dzięki temu stałem się zawodnikiem, który wie gdzie jego miejsce na boisku i musi bronić dostępu do bramki za wszelką cenę. Prawa obrona, pozwoliła mi bardziej na zaangażowanie się w akcje ofensywne, co bardzo polubiłem, szczególnie w grze kontratak.


R.G.: Twoje najlepsze wspomnienia związane z klubem i drużyną w której występowałeś.

B.Z.: Najmilszymi wspomnieniami są przed wszystkim zwycięskie mecze, gdzie przeżywaliśmy największe chwile radości wszyscy razem. Nie zapomnę również sezonu w którym wywalczyliśmy awans do 2 ligi, gdzie rozgrywałem swój najlepszy sezon. Również najlepszymi wspomnieniami są wszystkie chwile spędzone na obozie z drużyną oraz chwile spędzone w szatni.


R.G.: Czy doświadczenie z gry i treningu pomogło ci znacząco w życiu?

B.Z.: Tak i to bardzo. Moje myślenie w życiu jest bardziej rozważne, zanim podejmę jakąś decyzję próbuję ją dokładnie przemyśleć, tak samo trzeba na meczu, każda decyzja musi być dobrze przemyślana, ale i przeważnie szybka. Także otworzyłem się znacząco na ludzi i stałem się pewniejszy siebie, a także dzięki ludziom których tam poznałem, czerpie więcej radości z życia.


R.G.: Jaką radę udzieliłbyś obecnym juniorom występującym w gryfie?

B.Z.: Najlepsza rada to chyba trenować do bólu i czerpać z tego że jest się jeszcze młodym oraz wierzyć w to że można jeśli sam w to wierzysz i chcesz.


R.G.: Gdybyś mógł cofnąć czas co zmieniłbyś w swoim podejściu do treningu, gry, kolegów, trenera?

B.Z.: Myślę, że moje podejście było bardzo dobre jeśli chodzi o treningi zawsze chciałem dawać z siebie więcej niż 100%, mogłem jedynie trenować więcej indywidualnie. Kolegą z drużyny zawsze życzyłem lepiej niż samemu sobie. Trenera szanowałem i szanuje do tej pory jako człowieka, przyjaciela no i oczywiście nauczyciela. Jedynie w swojej grze zmieniłbym to aby być pewniejszym w tym co się robi i dążyć do wymarzonego celu.


R.G.: Czy nadal utrzymujesz kontakt z zawodnikami z którymi grałeś i trenowałeś?

B.Z.: Oczywiście. Nawet mieszkam z niektórymi „świrami”. Bardzo ich szanuje i chciałbym na ile to możliwe zawsze utrzymywać z nimi kontakt oraz oczywiście grać z nimi w piłkę na boisku.


R.G.: Jak wspominasz obozy przygotowawcze i czy przyniosły one oczekiwane rezultaty?

B.Z.: Obozy były jednymi z najlepszych chwil spędzonych w tej drużynie. Czas był w 100% wykorzystany na to, aby powiększać swoje umiejętności. Uwielbiałem na obozie to że mogłeś maksymalnie pracować nad sobą i mieć chwilę gdzie mogłeś przemyśleć co zrobić, aby z każdym krokiem stawać się lepszym.


R.G.: Jak zachęciłbyś młodych ludzi aby skorzystali z możliwości treningu i gry właśnie w Gryfie Mielec?

B.Z.: Gryf Mielec jest klubem dla wszystkich. Wszystkich którzy wiedzą czego chcą i chcą do tego dążyć. Ludzie, którzy opiekują się młodzieżą w tym klubie, potrafią dużo zrobić dla tych młodych ludzi, jeśli tylko widzą zaangażowanie z Twojej strony. Treningi są czasem wielkiej pracy, ale także radości.


R.G.: Pozdrowienia i życzenia dla kogoś.

B.Z.: Hmm, pozdrawiam oczywiście całą starą defensywę oraz całą ofensywę :D


Autor: Admin

Konrad Juszyński
Junior Starszy

Obrońca

Trener: Było to ostatnie spotkanie w tym sezonie. Drużyna podeszła do niego na zupełnym luzie i pokazała bardzo fajną grę. Wygraliśmy ligę choć nie było to wcale tak łatwe.Dziękuję całemu zespołowi za spędzony razem czas i osiągnięcie założonych celów. Przed nowym sezonem i zespołem dużo pracy ale mają czas aby się do niego dobrze przygotować. Teraz czas na odpoczynek więc życzę wszystkim udanych wakacji.
kontuzje

brak zawieszenia
brak zawieszeń
1. Mateusz Pakłos Juniorzy S. 17
2. Sebastian Dereń Juniorzy S. 13
3. Mateusz Cholewa Juniorzy S. 12
4. Dawid Cymbor Juniorzy S. 7
5. Kacper Grzelak Tramp. S. 7
6. Radosław Żmuda Juniorzy S. 6
7. Łukasz Lasek Tramp. S. 6
wsparcie mielec